Millennium Bank zakończył trzeci kwartał 2025 r. w bardzo dobrej kondycji. Instytucja, która jeszcze niedawno walczyła z ogromnym obciążeniem spraw frankowych i kosztami wakacji kredytowych, znów zarabia więcej niż większość konkurentów.
W okresie lipiec–wrzesień bank wypracował 345 mln zł zysku netto. To wzrost o 4 proc. względem poprzedniego kwartału i ponad 80 proc. rok do roku. Od początku roku zysk Millennium sięgnął 855 mln zł, czyli o 56 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2024 r.
Dochód z odsetek utrzymał się na poziomie 1,45 mld zł, a przychody z prowizji wzrosły do 204 mln zł. Aktywa banku przekroczyły 153 mld zł, a wskaźniki kapitałowe T1 i TCR wynoszą odpowiednio 14,4 i 16 proc.
Mniej kosztów frankowych, więcej zysku
Jeszcze kilka lat temu Millennium był jednym z banków najbardziej obciążonych sprawami frankowymi. Dziś sytuacja wygląda znacznie spokojniej. W trzecim kwartale 2025 r. wydatki na ugody, procesy i rezerwy prawne spadły o 19 proc. wobec poprzedniego okresu. Bank przeznaczył na ten cel 442 mln zł brutto i 399 mln zł po opodatkowaniu.
Od początku roku łączny koszt obsługi hipotek walutowych wyniósł 1,6 mld zł, czyli o jedną trzecią mniej niż rok wcześniej. Pokrycie kredytów frankowych rezerwami wzrosło do 150 proc., co świadczy o solidnym zabezpieczeniu na wypadek przegranych spraw.
Liczba aktywnych umów frankowych spadła do 17,8 tys., a ich wartość nie przekracza 1 mld CHF – to zaledwie 1 proc. portfela kredytowego banku. Millennium dysponuje jeszcze 7 mld zł rezerw, które może przeznaczyć na ugody lub przyszłe rozstrzygnięcia sądowe.
Banki znów zarabiają
Dobre wyniki Millennium wpisują się w trend obserwowany w całym sektorze. Dziewięć największych banków giełdowych w Polsce osiągnęło w trzecim kwartale łącznie 10,4 mld zł zysku – o 12 proc. więcej niż kwartał wcześniej. Głównym czynnikiem wzrostu były niższe rezerwy na ryzyko kredytowe, szczególnie w segmencie frankowym.
Nowa fala pozwów – sankcja kredytu darmowego
Choć problem kredytów walutowych powoli wygasa, na horyzoncie pojawia się nowe zagrożenie. Coraz więcej posiadaczy kredytów złotowych składa pozwy o tzw. sankcję kredytu darmowego (SKD). Klienci zarzucają bankowi, że nie poinformował ich właściwie o kosztach kredytu i żądają zwrotu odsetek oraz opłat.
Do końca września 2025 r. Millennium otrzymał 2 073 pozwy w tej sprawie. Zakończono 304 postępowania – w 267 przypadkach sąd przyznał rację bankowi, a w 37 klientom. Mimo że bilans wciąż jest korzystny dla Millennium, prawnicy ostrzegają, że sytuacja może się odwrócić po orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Decyzje TSUE przesądzą, czy banki mogą pobierać odsetki od kredytowanych kosztów. Jeśli werdykty będą niekorzystne dla sektora, instytucje finansowe – w tym Millennium – mogą być zmuszone do tworzenia nowych rezerw, co ponownie obciąży ich wyniki.
Narzędzie dla kredytobiorców – OdzyskajSKD.pl
W serwisie OdzyskajSKD.pl możesz w prosty sposób sprawdzić, czy twoja umowa kredytowa spełnia warunki do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Dzięki intuicyjnemu formularzowi szybko obliczysz, jaka kwota może ci przysługiwać i poznasz orientacyjne szanse powodzenia w ewentualnym sporze z bankiem.
Nie musisz od razu korzystać z pomocy prawnika – narzędzie daje ci wstępny obraz sytuacji i pozwala lepiej zrozumieć, jakie prawa przysługują kredytobiorcom zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim. W ten sposób możesz świadomie podejmować decyzje i przygotować się do ewentualnych rozmów lub postępowań sądowych.
Stabilne dziś, niepewne jutro
Millennium Bank pokazuje, że sektor finansowy potrafi utrzymać rentowność nawet w okresie obniżek stóp procentowych. Zmniejszające się koszty frankowe poprawiają wyniki, ale rosnąca liczba spraw o sankcję kredytu darmowego może stać się nowym źródłem ryzyka.
Przyszłość banków w dużej mierze zależeć będzie od tego, jak TSUE zinterpretuje obowiązki informacyjne instytucji wobec klientów. Jeśli orzeczenia będą restrykcyjne, przed bankami – w tym Millennium – może otworzyć się kolejny rozdział sądowych batalii.